*Księga Gości*

* Dodaj wpis
* Zobacz


*Archiwum*

2006
październik
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec



*Linki*

..Anielskie strony..
Galerie zdjęc
Gify fajoskie
Stronka MEZA
Łzy
Virtualna Polka

..Polećmy do nieba..
piesek
śpiewający robaczek
misiu!
tańcząca kura
czy jesteś obłąkany/na??
Jaskiniowcy:)
Britney jakiej nie znacie:P
nie ma mleka
kalkulator miłosny
Super Humorek

..Moje Anioły..
www.zakochana1992.blog.onet.pl
Ponury
ON:)
Luzak
Lu$!@
Paula
Mała
Kasieńka=)
Kassta
Roska
Monika ;)
Arwena
Kochany Ziomuś-Kamil
Malwiś!
ponury-smut
dziewczyna deppa
ggg
Kedur
Deathlive
Ruthi:)



 



























łojoj 2006-10-10 22:16:24

Zaniedbałam bloga.To fakt,ale to już 2 liceum:P.Tak tylko sobie tłumacze omylny brak czasu,bo gdy się chce to na wszystko ma się czas:)Najbardziej od braku czasu boli mnie ilośc czasu jaki spędzam obecnie z moim kochanym Tomaszkiem:)Cóż,trzeba się przyzwyczaić,ze już 8 godz dziennie go nie będe widziała tylko jakieś stare,marudzace nauczycielki:)Swiat się zmienia,a ja chyba razem z nim dlatego chyba skończę pisanie na tym blogu.Dalej to nie ma sensu.To nie jest ostateczna decyzja więc wszystko sie moze jeszcze zdarzyć;)pozdrawiam;!)Kosiam CIę Tomi:*

skomentuj (9)

lol czy nie lol?! 2006-08-05 23:32:28

Zawsze wiedziałam,że moja i Tomusia miłość jest silna,ale nie myślałam,że aż tak.Mimo tego,że obydwoje ostatnio przeszliśmy i nie było to miłe wciąż potrafimy ze sobą rozmawiać i wspierać się nawzajem w tych trudnych chwilach.Nie ma co ukrywać-teściowa już mnie nie lubi.Trudno;)Nie musi:)Ważne,ze Tomus kocha.Kiedyś bym się tym przejęła,ale teraz gdy wiem wszystko nie obchodzi mnnie to wcale.Dziękuję Kochanie,ze mi o wszystkim powiedziałes i mówisz dalej.Kocham Cie:*

skomentuj (8)

Wiara-moja wiara 2006-06-29 22:38:25

To będzie długa notka,bo to będzie zwierzenie,bo to bedzie o mojej wierze..

Może na początek pare pytań:Czy kiedykolwiek ktoś z Was zastanawiał się po co idzie do bierzmowania?Co mu to daj prócz kolejneg imienia?Czy myśleliście o sile swojej wiary w Boga?Jaka ona jest i ile jest w stanie pokonać?

Coś czego się długo wstydziłam?-Fakt,że nie byłam u bierzmowania.
Dlaczego?..Ciężkie pytanie.Po pierwsze:byłam głupia.Po drugi:ksiądz mnie wywalił ze spotkań.A po trzecie,najważniejsze:chciałam czuć,ze przystepuję do tego sakramentu świadomie.
Ta decyzja,że nie pójdę do bierzmowania była bardzo bolesna w skutkach.Wszyscy krzywo się patrzyli,a później jak rówieśnicy stali przed kościołem oczekując na rozpoczęcie uroczystości czułam smutek,że nie moge w tym uczestniczyć.
Jest jednak happyend!Pewien czas temu miałam sen.Śnił mi sie proboszcz,który powiedział do mnie :"Aniu,Bóg Cię kocha".Dało mi to do myślenia.Zastanowiłam się nad wszystkim i zaczęlam chodzić do kościoła-z własnej woli.Wychodzac z mszy czuję niewiaryodną ulgę-jakbym została oczyszczona z wszystkich brudów.Oczyszczam swoją duszę stopniowo.Czekam teraz na dzień gdy wszyscy zobaczą mnie w kościele z grupą ludzi którzy tak jak ja czują potrzebę zesłania na niego Ducha Świętego.Jedyny problem to brak wsparacia ze strony rodziny,przyjaciół.Wszyscy wątpią w moją zmianę,a nawet nie chcą porozmawiac o tym co czuję w sercu spotykając w kościele Boga.
Czekam już tylko na dień w którym z uśmiechem na twarzy będę stać przed ołtarzem:)Dziękuję za wsparcie:)Wierzę,że moja wiara się polepszy,że się powiększy.

skomentuj (7)

for You:* 2006-06-17 23:07:06

Nie chcę apomnieć
o łzach i cierpieniu,
które przeżyłam.
Nie chcę zapomnieć
o szczęściu i radości,
które dzięki Tobie poznałam.
Nidy nie zapomnę
tego co dla mnie uczyniłeś,
jak bardzo me życie zmieniłeś.
By Me;)



Jutro jadę na biwak czterodniowy ze swoją klasą-mam mieszane uczucia,ale zobaczymy jak to wszystko będzie.Jedno co jest pewne na 100% to to,że będę strasznie tęsknić za Tobą.Już tęsknie,a widziałam Cię zaledwie godzinkę temu.Dlaczego jest to dla mnie wiecznością?Wiem,że będziesz czekał i wciąż mnie kochał.I ja też nie zapomnę o Tobie ani o naszej miłości:)Wrócę i będzie jak dawniej:)Chciałabym..albo lepiej zostawię to dla siebie żeby nie zapeszyć;)..Dziękuję,że tak mnie wspierasz.Nawet nie wiesz jak wiele mi to daje.Tak bardzo Cię Kocham Skarbeczku:*Na Zawsze:*...3majcie się Wszyscy cieplutko:*

skomentuj (4)

Gdy na Was patrzę 2006-06-13 22:29:47

Stoję sama przed wszystkimi tu
Stoję sama, rosnę w soli słup
Może trudno to zrozumieć
Lecz bardzo proszę idźcie precz

Tak niewiele mogę przecież dać
Mimo tego każdy wciąż chce brać
Nie wiem czego tak zazdroszczą mi
Nie wiem czemu wśród nich jesteś ty
Jesteś ty, jesteś ty, jesteś ty

Gdy na was patrzę
Ogarnia mnie wstręt
Gdy na was patrzę czuje się źle
Gdy na was patrzę noc zmienia się w dzień
Koszmarny dręczy mnie sen

Muszę kłamać, by zachować twarz
Muszę kłamać, taką chcą mnie znać
Cicho płaczę, gdy nie widzi nikt
Oczy gasną, uśmiech dawno znikł
Łzy "Gdy na Was patrzę"


Już mam dość zakłamanych twarzy i sztucznych uśmiechów.Jeszcze tydzień wśród ludzi,którzy są tak fałszywi,ze szkoda w ogóle gadać..Już nawet nie wiem co to znaczy"przyjaciel"..Problemy cały czas..Jak nie z moim zyciem to z kogoś innego..I tak w kółko.Dobrze,że jesteś Tomuś:*Dziękuję!

skomentuj (3)

:) 2006-06-05 19:59:31

Tęsknie..za tym co było i za tym co ma być.Tęsknie do Ciebie,do Twoich oczu,które potrafią spojrzeć tak,że zatapiam się w ich głębi.Za Twoimi ramionami,które otulają gdy zimny wieje wiatr.Tęsknie za Twoją dłonią,tak ciepłą i serdeczną,zawsze pomocną.Za Twoim uśmiechem rozjaśniającym każdy ciemny kąt.Za Twoim głosem,który sprawia,ze wokoło wszystko się zabarwia i rozbudza moją wyobraźnie.Tęsknie za wszystkim czym dla mnie jesteś:*Za tym co mi dajesz:*Za tym co robisz:*Poprostu tęsknie za Tobą:*

skomentuj (2)

Życie potrafi skopać dupę 2006-05-22 22:30:23

Kiedyś ktoś powiedział mi,ze życie to nie jest bajka.Fakt.Bajka zawsze kończy się happyendem,a już nie widzę zeby moja kiedykolwiek skończyła się właśnie tak.Gdy wydaje mi się,ze jest wszystko super to nagle wszystko zaczyna się chrzanić...Czy to możliwe,ze wymagając od siebie zbyt wiele mogę wymagać zbyt wiele od innej osoby?Wydaje mi się,ze tak.W końcu każdego mierzy się swoją miarą.Tylko dlaczego przy tym rani się najbliższe osoby?!..Przechodze kryzys.Wiosenny.Nic mnie nie cieszy.Z miła chęcią skopałabym komuś dupę..A obok mnie nie ma nikogo..Nikogo z kim mogłabym pogadać-nawet nie pogadac a wypłakać się-nie,nawet nie wypłakać,a poprostu czuć kogoś,zę jest obok..Czuję się taka,taka..ehh..sama nie wiem jaka..

skomentuj (2)



Created by Smeagol-Gollum
dla szablony4u